Juliusz
Turnus terapeutyczny
Juliusz, od samego początku, rozwijał się nieco inaczej od swoich rówieśników. W końcu, po bardzo długiej diagnostyce, u chłopca stwierdzono autyzm oraz niepełnosprawność intelektualną w stopniu głębokim, które znacząco wpłynęły na jego codzienne funkcjonowanie. Nasz Podopieczny jest już pełnoletni, ale do dziś musi być pampersowany i bardzo mało mówi, a z zachowania przypomina dzieci mające zaledwie 2-3 lata.
Niestety, pomimo przyjmowania leków wyciszających, zachowanie Juliusza tylko się pogarsza, a jego największym problemem jest, rosnąca w siłę, agresja i autoagresja. Nastolatek często bije się bowiem po głowie, odreagowuje trudne emocje na otaczających go przedmiotach i wpada w, niebezpieczne dla siebie, szały czy histerie. Ponadto u naszego Podopiecznego rozpoznano zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i lękowe, nadwrażliwość dotykową oraz niezliczoną ilość stereotypii. Na domiar złego Juliusz zmaga się z ogromną, nieoperacyjną koślawością pięt i kolan, a także zaburzeniami wchłaniania, przez które jego organizm praktycznie w ogóle nie rośnie.
Niestety, w związku z nieprzedłużeniem etapu edukacyjnego, Juliusz od września nie wróci już do szkoły. Dla większości młodych ludzi jest to powód do radości, ale dla naszego Podopiecznego jest to synonim braku zaplecza terapeutycznego, kontaktu z rówieśnikami i, tak bardzo potrzebnej, rutyny. W związku z tym jedyną szansą na zapewnienie chłopakowi odpowiedniej opieki są jeszcze częstsze wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne. Tylko tam, dzięki ciężkiej pracy i wykwalifikowanej kadrze, Juliusz będzie w stanie poradzić sobie z zaistniałymi zmianami, a w sercu jego mamy pojawi się bezcenna ulga i spokój.