Julka
Telefon
Problemy ze zdrowiem Julki zaczęły się tuż po rozpoczęciu edukacji w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Początkowo wszyscy myśleli, że źródłem trudności jest nowe otoczenie i związany z nim stres, ale wszystko zmieniło się, gdy dziewczynka zachorowała na Covid-19… Nasza mała Podopieczna przez długi czas mierzyła wtedy się z bardzo wysoką gorączką i, co najgorsze, po raz pierwszy straciła przytomność. Niestety na przestrzeni czasu zdarzało się to coraz częściej, a Julka zaczęła skarżyć się również na nawracające bóle głowy, a także nadwrażliwość na światło, dźwięki i dotyk. Kolejnym ciosem było pojawienie się agorafobii - zaburzenia charakteryzującego się silnym lękiem przed np. utratą przytomności.
W związku z częstymi infekcjami dróg oddechowych, zdiagnozowanym zespołem derealizacji i depersonalizacji oraz regularnymi, i niestety bardzo poważnymi, atakami paniki Julka do dziś uczestniczy w domowym nauczaniu indywidualnym. Nasza Podopieczna wciąż mierzy się także z częstymi utratami przytomności i chwilowymi utratami świadomości, co stanowi dla niej ogromne niebezpieczeństwo. Pomimo najszczerszych chęci, lekarze nie są jednak w stanie stwierdzić, co tak naprawdę dolega dziewczynce, a wielką szansą są badania genetyczne, które mogą pomóc w postawieniu jednoznacznej diagnozy i dobraniu właściwego leczenia. Dla rodziny jest to ogromne obciążenie - szczególnie że Julia ma brata, który od urodzenia również jest dzieckiem mierzącym się z niepełnosprawnością.
Mimo choroby Julka pozostaje niezwykle pilną i ambitną uczennicą. Dziewczynka ma także wiele pasji - uwielbia zabytkowe samochody, tramwaje czy autobusy, kolekcjonuje figurki, a w wolnych chwilach własnoręcznie tworzy kolczyki i bransoletki, które sprzedaje na kiermaszach, by dołożyć się do turnusów rehabilitacyjnych dla siebie i brata. Aktualnie największym marzeniem, a zarazem potrzebą, naszej małej Wojowniczki jest nowy telefon, dzięki któremu w końcu poczułaby się bezpieczniej. Sprzęt ma bowiem współpracować ze smartwatchem monitorującym tętno i alarmującym bliskich we wszelkich niepokojących sytuacjach. Tylko w ten sposób możemy zwiększyć poczucie bezpieczeństwa Julki i jej najbliższych, a co za tym idzie pomóc im w walce o lepsze jutro.