Wojtek
Leczenie i rehabilitacja
Wojtek przyszedł na świat w wyniku długiego i bardzo skomplikowanego porodu, jednak przez długi czas zdrowie chłopca nie budziło nawet najmniejszych wątpliwości. Wszystko zmieniło się, gdy u naszego Podopiecznego pojawił się mokry kaszel, świsty i duszności. Szereg badań wykazał wtedy, że Wojtuś choruje na wrodzoną, ciężką astmę, a przyjmowane leki i wziewy niestety nie zapobiegają częstym chorobom i poważnym problemom oddechowym.
Jakby tego było mało Wojtek zmaga się z atopowym zapaleniem skóry i najprawdopodobniej także ze skazą białkowa - nietolerancją organizmu na białka. Z tego właśnie powodu dieta chłopca jest bardzo okrojona, a wiele produktów musiało zostać z niej wykluczonych. Co gorsza, w połowie 2024 roku, zaczęły pojawiać się kolejne, bardzo niepokojące objawy. Wojtuś przestał nawiązywać kontakt wzrokowy, a także pojawiła się u niego silna nadwrażliwość na bodźce słuchowe, węchowe oraz dotyk. Nasz Podopieczny zaczął się przewracać i uderzać głową o podłogę, a diagnoza przyszła dopiero w styczniu 2025 roku. U chłopca stwierdzono wtedy zaburzenia ze spektrum autyzmu. Na co dzień Wojtuś znajduje się pod stałą opieką szeregu specjalistów, z którymi wciąż dzielnie walczy o prawidłowy rozwój. Potrzebuje regularnej rehabilitacji.
Wojtuś cieszy się ze wszystkich, nawet najmniejszych prezentów, ale aktualnie jego największą potrzebą są fundusze na dalszą, jeszcze intensywniejszą rehabilitację. To właśnie pod okiem najlepszych specjalistów chłopiec będzie w stanie skuteczniej zawalczyć o osiągnięcie wyczekiwanych postępów i pokonanie, dokuczających mu, ograniczeń. Tylko dzięki temu nasz mały Podopieczny zyska szansę na lepsze jutro, a w sercach jego bliskich pojawi się spokój i bezcenna nadzieja.