Zosia
Nartosanki
Zosia przyszła na świat jako ekstremalnie skrajny wcześniak, bo już w 27. tygodniu ciąży. Niestety wydarzenie to pozostawiło po sobie ślady, z którymi dziewczynka mierzyć się będzie przez całe życie. Niedługo po narodzinach u naszej małej Podopiecznej zdiagnozowano bowiem mózgowe porażenie dziecięce.
Schorzenie to sprawiło, że codzienność Zosi od zawsze wiąże się z walką o każdy, nawet najmniejszy postęp. To właśnie dzięki bardzo ciężkiej pracy i wielu wyrzeczeniom dziewczynka jest już w stanie pokonywać krótkie dystanse z pomocą balkonika. Wdrożenie metody MEDEK sprawiło natomiast, że nasza Podopieczna lepiej siedzi bez podporu i próbuje wstawać bez użycia rąk. Efekty są widoczne gołym okiem, a wizja tego, że Zosia w przyszłości będzie chodziła samodzielnie, staje się coraz bardziej realna. W tej niełatwej misji dziewczynkę wspiera szereg specjalistów - neurolog, neurochirurg, ortopeda, fizjoterapeuta, neurologopeda oraz genetyk.
Zosia uwielbia prace plastyczne, eksperymenty, zabawę klockami LEGO oraz zwierzęta, a w szczególności konie. Dziś największym marzeniem dziewczynki są jednak nartosanki, które umożliwiłyby jej doświadczenie prawdziwego zimowego szaleństwa. Taki pojazd stałby się dla naszej Podopiecznej również świetnym sposobem na ćwiczenie równowagi i motoryki, co z pewnością pomoże jej w walce o lepsze jutro.